Blog z Recenzjami Kosmetycznymi

Witajcie!

Jak się macie kochani? Jak spędzacie weekendzik? Może spacer po parku, wyprawa poza miasto a może trening na rowerze wiejskimi ścieżkami 🙂

Dzisiaj chciałabym się podzielić z Wami moimi odczuciami dotyczącymi używania podkładów do twarzy. Każda z kobiet chce mieć nieskazitelną twarz. Dlatego też używamy różnych produktów do twarzy, które źle stosowane nie zawsze, mogą być dla nas dobrym wyborem. Tyle się słyszy o tym, że podkłady zapychają pory, że są niezdrowe dla naszej cery. Przez to skóra nie oddycha i staje się szara. No w sumie jest chyba w tym trochę racji, ale przecież są nowe technologie i podkłady, które nie powinny zapychać cery. Czy tak jest? Ciężko stwierdzić na samych produktach podkładów, chociażby dlatego, że każdy ma inną cerę. Nawet jak ktoś ma mieszaną cerę i użyje ciężkiego podkładu do twarzy, to jest pewne, że będzie ona zapchana. Cera mieszana musi mieć lekki podkład. Znam to z autopsji, bo też na paru produktach się zawiodłam.

Czy znalazłam swój wymarzony podkład, który bym stosowała? Musiałam odczekać swoje. Wtedy uznałam, że zacznę interesować się kosmetykami z katalogów, a mowa głównie tu o Oriflame. Koleżanka z pracy zaproponowała mi, bym spróbowała kosmetyków właśnie z Oriflame. Po obejrzeniu paru katalogów uznałam, że warto zostać Konsultantką. W sumie kiedyś już miałam pierwsze podejście do tego, ale nie skorzystałam. Uznałam, że jestem za młoda na to by udzielać się jako konsultantka. W końcu zapisałam się i powiem wam, że było warto. Z tego względu, że właśnie tam odkryłam swój wymarzony podkład do twarzy, który używam do dziś 🙂

A mowa tu o dwóch podkładach The ONE Illuskin Aquaboost i The ONE EverLasting ❤️

Czy Używasz Podkładów z Oriflame The One?

Pierwszy z nich to podkład The ONE Illuskin Aquaboost – konsystencja tego produktu jest lekka, co w sumie dobrze, bo nie zatyka on porów. Formuła żelowa doskonale się rozprowadza, nie pozostawiając smug. Ja najczęściej wklepuje produkt palcami, bo jest doskonały w takiej formie nakładania. Ma SPF 20, który chroni cerę przed promieniowaniem UVB. Podkład dobrze wtapia się w koloryt każdej skóry i nie ciemnieje, co jest tu plusem. Nie robi efektu maski, buzia wygląda promiennie i naturalnie. Ja mam jeszcze ten podkład ze starej wersji, ale nowa szata graficzna butelki też fajnie wygląda. Z tej serii najczęściej wybieram odcień Light Ivory. Jest to średni stopień krycia, który w zupełności mi wystarcza.

Drugi podkład to The ONE EverLasting – formuła podkładu jest lekka i zapewnia trwałość na cały dzień. Świetnie kryje niedoskonałości skóry. Podkład dobrze się rozprowadza. Nie jest on tępy, co daje uczucie komfortu. Ma średni stopień krycia, nie wysusza i nie zatyka porów. Podkład daje efekt naturalny, tworząc powłokę bez matowienia. Najczęściej z tej serii wybierałam odcień Porcelain. Buteleczka ma 30 ml, mi najczęściej starczyła na 2-3 miesiące. Niestety nie ma go na razie w ofercie, ale mam cichą nadzieję, że jeszcze będę mogła zaopatrzyć się w ten produkt.

Oba te podkłady są super i mam nadzieję, że nie zmieni się ich formuła, ponieważ chcę je nadal stosować u siebie 🙂 Poza tym fajnie być sama dla siebie konsultantką, jak i dla rodziny i zamawiać z 20% rabatem 🙂
Dziękuję za poświęcony czas i do zobaczenia w następnym wpisie 🙂
Izabela

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

© Copyright 2026 czarkosmetykow.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Regulamin. Polityka prywatności. Design by Modest Programmer